W 1957 roku Kuria Metropolitalna w Krakowie utworzyła na Wiktorówkach duszpasterstwo turystyczne, które od 1958 roku do dziś prowadzą Dominikanie. Przez 14 lat, do swojej śmierci w 1972 opiekuje się Wiktorówkami o. Paweł Kielar. W 1975 roku ówczesny kardynał Karol Wojtyła powołuje stałą placówkę duszpasterstwa turystycznego w Tatrach. Posługę pełnią oo. Benedykt Piotrowski OP i Leonard Węgrzyniak OP, (zdj. 2) później 'szef' - mówiąc całkiem oficjalnie: Kustosz Sanktuarium. O. Leonard pochodzi z tych stron, przyjął więc propozycję i związał się z Wiktorówkami.

Wtedy - jak wspomina - nie można było tu dojechać nawet końmi. Funkcjonującego dziś agregatu oczywiście nie było, od zmierzchu do świtu jedynym źródłem światła były świeczki. W tym czasie rozpoczyna się także całkiem doczesna opieka nad turystami (pechowymi). Ojcowie dominikanie uczą się udzielania pierwszej pomocy... składają przysięgę goprowską i tak oto na mapie Tatr przybywa jeszcze jedna placówka ratowników. I to placówka nie symboliczna: księża biorą udział w wielu akcjach, kilkakrotnie ląduje tu helikopter...

Poza o.Leonardem w czasie naszych wizyt na Wiktorówkach spotykaliśmy tu o. Hieronima Ostrowskiego OP (zdj. 3). Człowieka życzliwego, obdarzonego poczuciem humoru. Pamiętam taką historię: jedna z naszych koleżanek, programistka zamawia intencję. Ksiądz Hieronim, chcąc wpisać do księgi pyta - jaka to konkretnie intencja? Dziewczyna robi się purpurowa, po czym mówi coś bezgranicznie głupiego: ' Nie chcę podawać konkretnie, tylko czy to się jakoś nie pomyli'? Ależ proszę się nie martwić - mówi dobrotliwie o. Hieronim - tam, w niebie mają tak olbrzymie i wspaniałe komputery, że o pomyłce nie może być nawet mowy. W lecie 2001' gdy robiliśmy pierwsze zdjęcia na Wiktorówkach ojca Hieronima nie mogliśmy już sfotografować: odszedł na zawsze w styczniu 2000 r., po 14 latach posługi na Wiktorówkach. Interesował się astronomią, filozofią przyrody (którą zresztą wcześniej wykładał na studiach dominikańskich) o tym potrafił mówić w sposób piękny, obrazowy, jak to potrafią tylko ludzie kochający przyrodę i pozostający z nią w bliskim związku, o jaki przecież na Wiktorówkach nie trudno.

Przez ponad trzydzieści lat stałą "załogę" Wiktorówek stanowią więc wspomniani już: człowiek-legenda: o. Leonard Węgrzyniak OP, później dołączył krakowski profesor ś.p. o. Hieronim Ostrowski OP, następnie przez 12 lat (do września 2007r.) ofiarnie pracował w sanktuarium o. Przemysław Kłopot OP, (zdj. 4). We wrześniu 2006r. przybył tutaj o.Sylwester Laskowski OP, z Korbielowa, mówił: "chcę sprawdzić czy podołam no i czy się tu przyjmę". Warunki tu przecież niełatwe, zwłaszcza zimą. Do jego obowiązków należało oprócz zwykłych obowiązków duszpasterskich w sanktuarium także odprawianie Mszy Św. w schroniskach w Morskim Oku i Pięciu Stawach. Co prawda tylko od lipca do września, ale tu nie da się dojechać samochodem...

5 września 2007r prowincjał dominikanów podjął decyzję o zmianach kadrowych na Wiktorówkach: o. Leonarda Węgrzyniaka OP i Przemysława Kłopota OP zastąpili inni... po nich przyjdą następni i dopiszą dalszy ciąg tej historii.

Msze Św: w sezonie wakacyjnym (lipiec - wrzesień) w niedziele i święta: 9.00, 11.00, 13.00, 17.00, w dni powszednie o 12.00.

Od października do czerwca w niedziele i święta: 9.00, 11.00, 13.00 w dni powszednie codziennie, pora zależy od potrzeb grup pielgrzymów. Spowiedź - o każdej porze.

Odpusty: 15 sierpnia - w dzień Wniebowzięcia NMP, w niedziele po2 i 16 lipca, w pierwszą niedzielę października ku czci Królowej Różańca Św. Zawsze zamawiać można: intencje, śluby, chrzty. Wszystkie sprawy oo. Dominikanie załatwiają w kuchni pod kaplicą.

W sezonie (jeśli tylko wiatr nie umożliwi rozpalenie ognia) na turystę czeka herbata. To też element historii Wiktorówek, chociaż czasem jest ona 'wczoraj świeżo parzona' ;-)

Dane teleadresowe: